News

Amerykańscy rodzice wyznający hinduizm znajdują innowacyjne sposoby przekazywania wiary swoim dzieciom

(RNS) — Od marca 63-letni Ranjani Saigal codziennie publikuje na Instagramie 90-sekundowy filmik.

„Nie jestem osobą od mediów społecznościowych” — powiedziała Saigal, która na Instagramie występuje pod pseudonimem „The Hindu Grandma”. „Nie wiedziałam, co to jest reel, nie wiedziałam, co to TikTok, nic z tych rzeczy. Podobnie jak wielu innych dziadków, pomyślałam sobie: „Media społecznościowe? Powinnam trzymać się od tego z daleka”.

Ale Saigal, która mieszka w Bostonie, była zdeterminowana, aby dotrzeć do kolejnego pokolenia dzieci hinduskich i wiedziała, że ​​znajdzie je w mediach społecznościowych. Dzięki krótkim filmom edukacyjnym odpowiadającym na pytania takie jak „Dlaczego Hindusi noszą bindi?” lub demonstrującym krok po kroku codzienny poranny rytuał modlitewny, Saigal stała się symbolicznym „dadi”, „ajji” lub „ammamma” dla ponad 100 000 obserwujących.

„Ludzie jakoś lubią uczyć się od babci, a co za tym idzie, bardziej ich słuchają” – powiedziała. „Ludzie kochają swoje babcie, ale jednocześnie brakuje ich w ich życiu. I nie wiem, bardzo mnie to porusza, więc sprawia, że ​​wciąż chcę to robić”.

Dla Saigal, która jest wyszkoloną purohita, czyli kapłanką rodzinną, i nauczycielką Bharatanatyam, hinduizm jest tradycją „wysadzaną gwiazdami, pełną klejnotów”, która ma prawdziwą moc łączenia się z młodzieżą. Na pierwsze urodziny swojej wnuczki Saigal mogła podarować jej egzemplarz własnej książki dla dzieci: „My First Om”, przeznaczonej dla najmłodszych Hindusów.

Posty na Instagramie autorstwa Ranjani Saigal, znanej pod pseudonimem The Hindu Grandma. (Zrzut ekranu)

„Im bardziej jesteś hinduskim nauczycielem, tym bardziej powinieneś pozwalać na pytania” – powiedziała. „To religia zrozumienia i wiedzy, nie wiary. I myślę, że takie wibracje są obecne we współczesnym pokoleniu”.

Amerykańscy rodzice hinduscy i dziadkowie, tacy jak Saigal, zastanawiają się, jak utrzymać kontakt swoich dzieci z hinduizmem w obliczu ogólnokrajowego spadku religijności wśród młodych ludzi. Od filmów na Instagramie po książki dla dzieci, obozy letnie i szkółki niedzielne, dorośli hinduiści mają nadzieję wzbudzić prawdziwe podekscytowanie wiarą hinduską wśród młodzieży drugiego pokolenia, oferując im jednocześnie społeczność, do której mogą należeć.



Roopa Pai, nagradzana autorka mieszkająca w Bangalore w Indiach, podobnie dostrzegła lukę, którą należało wypełnić. Autorka pierwszej indyjskiej serii fantasy dla dzieci, „Taranauts”, Pai napisała w 2015 r. „The Gita: For Children” – 18-rozdziałową, przyjazną dzieciom wersję jednego z najbardziej czczonych pism hinduistycznych, Bhagawadgity, której akcja rozgrywa się w czasie bitwy na Kurukszetrze.

Jednak przed podjęciem się projektu Pai, która nigdy wcześniej nie czytała Gity, miała pewne obawy.

„Po pierwsze, pomyślałem, że to nie jest dla dzieci” – powiedział Pai, który został wychowany jako Lingayat, społeczność, która nie praktykuje rytuałów wedyjskich. „Wiesz, to coś, w czym starzy ludzie w swoich bujanych fotelach zimą swojego życia, po doświadczeniu wszystkich przeciwności losu, osiadają.

„A w Indiach Gita jest żywym, oddychającym tekstem, a ludzie są bardzo, bardzo wrażliwi na to, co możesz o niej powiedzieć” – dodała. „Więc podeszłam do Gity z bardzo otwartym, dociekliwym, ciekawym umysłem jako do dzieła literackiego, a nie jako do pisma świętego”.

Roopa Pai. (Zdjęcie dzięki uprzejmości)

Roopa Pai. (Zdjęcie dzięki uprzejmości)

Chociaż akcja książki rozgrywa się w czasie wojny, Pai mówi, że dynamiczna Gita jest pełna istotnych lekcji dla dzieci w każdym wieku. To metaforyczna historia, mówi, w której pole bitwy znajduje się w czyimś umyśle. Arjuna, główny bohater, prosi Pana Krysznę o radę na chwilę przed tym, jak musi wypełnić swoją dharmę, czyli obowiązek, jako żołnierz, mimo że niektórzy z jego ukochanych krewnych są po drugiej stronie.

Autor opisuje Krysznę jako „najlepszego przyjaciela” Ardżuny, który nakazuje mu nie pozwolić emocjom przyćmić jego dharmy. W 700 wersetach Kryszna oferuje mądrość na temat moralności, uważnego działania i mocy dokonywania właściwego wyboru wbrew głosom, które mówią ci co innego — na przykład, gdy stajesz w obliczu presji otoczenia, aby skłamać rodzicom.

Pai mówi, że jej lekcje dla dzieci z tego płynące to uświadomienie sobie, że są już całością, że „twoi najlepsi przyjaciele są z tobą” i zawsze mają twoje plecy, a oni po prostu muszą pielęgnować tę przyjaźń i opierać się na niej, gdy stają w obliczu problemów. „Mówię im, wiesz, co pięć minut przed pójściem spać, każdej nocy, siadaj i rozmawiaj ze swoim Kryszną” – powiedziała Pai.

Pai, która w przeszłości mieszkała w Nowym Jorku i na Florydzie z dwójką dzieci, mówi, że jej książka jest szeroko czytana przez dzieci w całej hindusko-amerykańskiej diasporze. „To jest druga podstawowa rzecz w filozofii hinduistycznej: że szczęścia nie należy szukać, że jest to strata czasu, co całkowicie przeczy amerykańskiemu dążeniu do szczęścia” — powiedziała. „Mówi ona, aby zamiast tego włożyć całą swoją energię w znalezienie błogości, zadowolenia, spokoju, który jest długotrwały”.

Mówi, że rodzice i dzieci są w równym stopniu „zaskoczeni, przerażeni i zachwyceni” współczesną aktualnością wielowiekowego tekstu. Poprzez „The Gita: For Children” uczy dzieci na całym świecie praktycznych implikacji, ucząc na przykład, że dharma ucznia polega po prostu na ciężkiej pracy i nauce, a nie na skupianiu się na byciu pierwszym w klasie.

„To jest bardzo niekaznodziejskie” – powiedziała. „Pozwala ci myśleć samodzielnie i mówi ci, że kiedy już o tym pomyślisz w ten sposób, cokolwiek wymyślisz, jest ważne, a to bardzo budująca myśl dla dzieci, aby uwierzyły, że kontrolują swoje przeznaczenie”.

Dla niektórych rodziców w Stanach Zjednoczonych zaszczepienie u dzieci w domu nauk hinduizmu jest kluczowe, aby zwalczać stereotypy na temat hinduizmu nauczane w szkołach, takie jak nacisk na kastę czy kult krów.

Vamsee Juluri. (Zdjęcie dzięki uprzejmości University of San Francisco)

Vamsee Juluri. (Zdjęcie dzięki uprzejmości University of San Francisco)

„Niepokój, który się pojawił, wynika ze świadomości, zwłaszcza po roku 2000, że dzieci uczą się o Indiach i hinduizmie w podręcznikach szkolnych tylko wtedy, gdy pojawiają się dwa lub trzy słowa-klucze” – powiedział naukowiec i rodzic Vamsee Juluri.

Juluri, profesor mediów na University of San Francisco, wychował się w Indiach, gdzie, jak powiedział, jako dziecko, międzypokoleniowe praktyki hinduskie były przekazywane bez większego pola do kwestionowania. Jednak mitologiczne historie w telewizji i filmach, wraz z popularnymi komiksami Amar Chitra Katha, bawiły dzieci i intrygowały je bogami.

Jak mówi, w USA Hindusi stają przed wyzwaniem, z którym zmaga się wielu imigrantów, których dzieci mają bardziej amerykańską wrażliwość i wątpliwości dotyczące znaczenia tradycyjnych rytuałów.

„Do lat 90. większość amerykańskich dzieci hinduskich nie miała alternatywy poza tymi bardzo niezdarnymi, wiecie, weekendowymi zajęciami w świątyniach prowadzonymi przez wujka z Indii” – powiedział Juluri, nazywając je „kosmetycznymi kulturowymi” hinduistami. „Obecnie w USA zaczęła się formować bardziej organiczna, urodzona i wychowana w Ameryce transnarodowa społeczność”

Wskazuje na inicjatywy takie jak program Bala Vihar misji Chinmaya, który oferuje cotygodniowe zajęcia wedyjskie i coroczny konkurs śpiewu Gity, jako pionierów w przestrzeni hinduskiej młodzieży. Wielu byłych uczniów jest teraz liderami, co zwiększa jego rozpoznawalność, powiedział. A wraz z pojawianiem się kolejnych inicjatyw Juluri ma duże nadzieje na przyszłość.

„Myślę, że to zachwycające, że są ludzie tacy jak Hindu Grandma, którzy po prostu przekazują swoją radość z tego, co czują. Radość z gadających wiewiórek lub Boga o głowie słonia, łagodność i piękno tradycji, kultu i estetyki” – powiedziała Juluri.

Saigal słyszała od innych rodziców i dziadków, którzy używają jej wyjaśnień jako zaufanych, uwierzytelnionych źródeł odpowiedzi na pytania ich własnych dzieci, czego, jak twierdzi, większość rodziców nie miała w ciągu ostatnich 30 lat. „Jeśli szanujesz tradycje”, mówi, „bez narzucania ich swoim dzieciom, twoje dzieci również nauczą się je kochać”.

„W tradycjach hinduistycznych słowo „bogobojny” nie istnieje” – dodała. „Uczę dzieci, nigdy nie rób tego ze strachu. Nigdy nie rób tego z przesądu lub żeby nie wydarzyło się coś strasznego. Myślę, że możemy uwolnić się od tej myśli”.



Source link

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button