Sports

Analityk broni Clippersów w obliczu krytyki kontraktu Paula George’a

(Zdjęcie: Harry How/Getty Images)

Paul George opuścił drużynę Los Angeles Clippers i przeszedł do Philadelphia 76ers poza sezonem, podpisując czteroletni kontrakt wart 212 milionów dolarów.

Clippers spotkali się z krytyką za to, że albo nie pozbyli się George'a wcześniej i nie otrzymali w zamian żadnych aktywów, albo po prostu nie zaoferowali mu tego, czego chciał, zanim stał się wolnym agentem.

Ben Maller z FOX Sports powiedział, że uważa, że ​​Clippers podjęli dojrzałą decyzję nie proponując George'owi nowego, dużego kontraktu.

„Paul George próbował przedstawić Clippersów jako złych facetów, ale Clippers byli w tym pokoju dorosłymi ludźmi” – powiedział niedawno Maller w programie „The Ben Maller Show”.

George powiedział, że poczuł się zlekceważony po pierwotnej ofercie Clippersów podczas negocjacji, co otworzyło mu umysł na nowy cel. Tym celem okazała się Filadelfia.

Jednak Maller może mieć rację.

Być może Clippers zdali sobie sprawę, że George, który w maju skończył 34 lata, nie był wart kontraktu, o jaki zabiegał.

Być może zdali sobie również sprawę, że nie mają wystarczająco dobrego składu, aby poważnie rywalizować z Minnesota Timberwolves, Oklahoma City Thunder i Dallas Mavericks w Konferencji Zachodniej.

Mając w składzie takie starzejące się gwiazdy jak Kawhi Leonard, Russell Westbrook i James Harden, Clippers być może uznali, że nie powinni płacić kolejnej starzejącej się gwieździe setek milionów dolarów tylko po to, aby znaleźć się w środku stawki na Zachodzie.

Choć George przez całą swoją karierę spisywał się znakomicie na wielu stanowiskach, władze LA mogą uważać, że podjęły słuszną decyzję w sprawie jego kontraktu.

Czas pokaże, czy George’owi uda się osiągnąć sukces z Joelem Embiidem, Tyrese’em Maxeyem i 76ers.

NASTĘPNY:
Keyshawn Johnson mówi, że Clippers byli „poważnie niegrzeczni” wobec Paula George’a



Source link

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button