News

NATO wyznaczy przedstawiciela w Kijowie, aby pogłębić więzi z Ukrainą: urzędnik USA

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) wyznaczy wysokiego rangą przedstawiciela w stolicy Ukrainy, którego zadaniem będzie zacieśnienie więzi z ogarniętym wojną krajem. Poinformował o tym wysoki rangą urzędnik Stanów Zjednoczonych w czasie, gdy światowi przywódcy zgromadzą się na szczycie NATO w Waszyngtonie.

Przemawiając we wtorek po południu na konferencji przemysłu zbrojeniowego NATO doradca Białego Domu Jake Sullivan powiedział, że przedstawiciel w Kijowie będzie dążył do „pogłębienia instytucjonalnych relacji Ukrainy z Sojuszem”.

Sullivan powiedział, że stanowisko to będzie również „pełnić funkcję centralnego punktu współpracy NATO z wysokimi rangą urzędnikami ukraińskimi”.

Oświadczenie to pojawiło się po podróży przedstawicieli NATO i światowych przywódców do stolicy USA na doroczny szczyt organizacji, który rozpoczął się we wtorek.

Dalsze wsparcie dla Ukrainy po inwazji Rosji na ten kraj jest priorytetem, szczególnie w kontekście ostatnich ataków rosyjskich, w tym śmiertelnego zbombardowania szpitala dziecięcego w Kijowie.

Po przybyciu do Waszyngtonu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował, że będzie zabiegał o większą liczbę systemów obrony powietrznej, pomoc finansową i samoloty, w tym F-16.

„Wzywamy USA i Europę do podjęcia zdecydowanych działań – działań, które wzmocnią naszych żołnierzy” – napisał Zełenski na portalu X.

„Jesteśmy zobowiązani do zrobienia wszystkiego, co możliwe, aby zapewnić pokonanie rosyjskiego terroru. To nie jest tylko kluczowe dla naszego kraju – to jest niezbędne dla każdego – dla każdego partnera i wszystkich narodów”.

Zełenski i prezydent USA Joe Biden mają wygłosić przemówienia później we wtorek w Instytucie Ronalda Reagana, aby uczcić początek szczytu NATO. Para odbędzie również spotkanie w czwartek po południu, poinformował Biały Dom.

Współpracownicy powiedzieli, że przemówienie otwierające Bidena podkreśli to, co jego administracja uważa za kluczowe osiągnięcie: silniejsze i bardziej zjednoczone NATO pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, z większą liczbą członków i determinacją do zaspokojenia ich zbiorowych potrzeb w zakresie bezpieczeństwa.

Przynosi to, jak twierdzą, wymierne korzyści amerykańskim wyborcom, a mianowicie większe bezpieczeństwo kraju, o silnej pozycji gospodarczej na świecie, a także o większej liczbie sojuszy i wpływów za granicą, a także mniejszym ryzyku konfliktów z przeciwnikami.

Szczyt NATO w tym tygodniu przypada w krytycznym momencie dla Bidena, który w kraju musi mierzyć się z pytaniami o swój stan zdrowia i zdolność do sprawowania kolejnej kadencji w Białym Domu po tym, jak w zeszłym miesiącu zaliczył katastrofalną debatę wyborczą w 2024 r.

Prezydent Demokratów, który najprawdopodobniej zmierzy się w listopadowych wyborach ze swoim republikańskim poprzednikiem Donaldem Trumpem, odrzucił apele o wycofanie się z wyścigu.

Urzędnicy administracji Bidena starali się zbagatelizować doniesienia, że ​​sojusznicy Waszyngtonu z NATO niepokoją się o to, czy prezydent wytrzyma próbę czasu przybycia przywódców 32 państw członkowskich NATO do Waszyngtonu.

Prezydent USA Joe Biden odrzucił apele o wycofanie się z wyścigu wyborczego w 2024 r. [Marco Bello/Reuters]

W rozmowie z reporterami w poniedziałek doradca Białego Domu John Kirby powiedział administracja „nie wychwyciła żadnych sygnałów” świadczących o tym, że którykolwiek z przywódców zagranicznych jest zaniepokojony.

Przywódcy „nie przyjechaliby… na szczyt NATO, gdyby nie wierzyli w amerykańskie przywództwo i jego wagę, a także gdyby nie wierzyli, że prezydent Biden traktuje tę odpowiedzialność niezwykle poważnie” – powiedział Kirby.

Jednak w obliczu wątpliwości co do Bidena, sojusz nerwowo rozgląda się za potencjalnym powrotem Trumpa do Białego Domu po wyborach w listopadzie.

Trump wielokrotnie krytykował państwa członkowskie NATO, które nie zrealizowały ustalonego celu przeznaczania co najmniej 2 procent produktu krajowego brutto na obronność.

Niepokój w Europie wzrósł w lutym, gdy Trump ostrzegł sojuszników z NATO w przemówieniu wyborczym, że „będzie zachęcał” Rosjan, „by robili, co im się podoba” krajom, które nie spełnią celów w zakresie wydatków na obronność, jeśli powróci do Białego Domu.

Trump i jego republikańscy sojusznicy w Kongresie USA skrytykowali również Bidena za zapewnienie „niekończącego się strumienia amerykańskich pieniędzy” na Ukrainę.

Podczas wtorkowego popołudniowego spotkania NATO w Waszyngtonie Sullivan – doradca Białego Domu – powiedział, że administracja Bidena jest „zdeterminowana” wspierać Ukrainę „w perspektywie długoterminowej”.

Sullivan powiedział, że NATO pod koniec tego tygodnia ogłosi utworzenie nowego dowództwa wojskowego w Niemczech, które rozpocznie „program szkolenia, wyposażenia i rozwoju sił dla żołnierzy ukraińskich”.

„Ogłosimy również, w jaki sposób planujemy wzmocnić kluczowe zdolności ukraińskiej obrony powietrznej i zbudować siłę powietrzną Ukrainy poprzez dostarczenie samolotów F-16” – powiedział.

Nowe środki, dodał Sullivan, mają na celu wysłanie sygnału prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że „nie może nas podzielić, nie może nas przetrwać, nie może nas osłabić i że to Ukraina – a nie Rosja – zwycięży w tej wojnie”.

Kreml oświadczył, że śledzi szczyt NATO „z największą uwagą”, w tym „retorykę rozmów i decyzje, które zostaną podjęte i spisane na papierze”.



Source link

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button