Entertainment

Remake filmu „A Fistful Of Dollars” to strata czasu – ale nie z powodu, o którym myślisz

Westerny, niegdyś najbardziej popularny gatunek filmowy Hollywood, nie są już tak gwarantowanym źródłem przychodów, jak na początku lat 60. Kiedy John Ford wygłosił coś w rodzaju mowy pochwalnej na cześć klasycznej wersji formy, zatytułowanej „Człowiek, który zabił Liberty Valance'a”, drzwi otworzyły się przed cynicznymi rewizjonistami pokroju Sama Peckinpaha. Jeśli chciałeś oglądać moralnie prawych kowbojów walczących z bandytami i złodziejami bydła, telewizja stała się miejscem takich konwencjonalnych opowieści.

Jednym z najpopularniejszych programów telewizyjnych w tamtym czasie był „Rawhide” stacji CBS, w którym wystąpiła wschodząca młoda gwiazda o nazwisku Clint Eastwood. Po kilku sezonach pędzenia bydła jako początkujący Rowdy Yates, Eastwood stał się niespokojny i spędził przerwę w 1963 roku, kręcąc finansowany przez Włochy western w Hiszpanii. Szybka i tania produkcja — z jej stosunkowo jawną przemocą, moralną dwuznacznością i świetna ścieżka dźwiękowa Ennio Morricone — wyglądał i brzmiał inaczej niż jakikolwiek inny western przed nim. Był szokujący, kontrowersyjny i komercyjny hit niemal wszędzie, gdzie był grany.

„A Fistful of Dollars” zmieniło western na zawsze i ogłosiło Sergio Leone ekscytującym młodym talentem. Producent Alberto Grimaldi szybko zamówił sequel „For a Few Dollars More”, w którym Leone wykonał zaskakujący krok naprzód jako filmowiec. To formalnie ekscytujące dzieło, które miażdży swojego poprzednika pod każdym względem narracyjnym i technicznym. Leone i wielu innych utalentowanych twórców spaghetti westernów ruszyło i pobiegło — sprawiając, że „A Fistful of Dollars” wyglądało przy nim dziwacznie.

Podczas gdy „A Fistful of Dollars” był hitem w USA, gdy w końcu został wydany w 1967 roku, szybko został przyćmiony w tym samym roku przez „For a Few Dollars More” i „The Good, the Bad and the Ugly” Leone. Weź pod uwagę, że wielu kinomanów widziało również lepsze „Yojimbo” Kurosawy, a pierwsza część tego, co stało się znane jako „trylogia dolarów”, teraz wyglądała żałośnie wtórnie. Spełnił swoje zadanie jako western.

Po co więc robić remake po 60 latach?

Source

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button