Entertainment

Wybór piosenek w zwiastunie Gladiatora II kontynuuje irytujący trend Hollywood

„No Church in the Wild” zasłużenie znalazło się na szczycie list przebojów po swoim pierwotnym wydaniu i z nawiązką zasłużyło na swoją spuściznę jako czczony utwór muzyki pop XXI wieku. Trudno też mieć pretensje do marketingu „Gladiator II” za powrót do utworu tak długo po jego świetności, zwłaszcza że powinien teoretycznie działać na potrzeby sequela. Mroczny, przejmujący tekst utworu nawiązuje do imperiów w upadku i zwykłych śmiertelników zmuszonych do przetrwania w świecie, w którym instytucje wiary i religii ich zawiodły — tematy, do których Scott wracał wielokrotnie w swoich filmach i zamierza powrócić tutaj.

Oby zwiastun „Gladiatora II” odwoływał się do tego. Zamiast tego wyróżnia teksty takie jak „Blood stains the Colosseum doors”, co jest oczywiście stosowne na poziomie powierzchownym, ale jest tak oczywiste, że w większości sprawia, że ​​chcesz jęczeć. Reszta utworu sprawia wrażenie, jakby została po prostu nałożona na materiał filmowy, aby wydawała się „fajniejsza” w oczach dyrektorów studia, którzy są przekonani, że wiedzą, jak zabiegać o względy pokolenia Z w historycznym traktacie Scotta, zamiast być w pełni zintegrowana z materiałem filmowym, aby wydobyć świeże znaczenie i bogatsze emocje (jak zrobił to teaser „Logan” z coverem „Hurt” Johnny’ego Casha).

Jeszcze dziwniejszy jest zwiastun zupełnie innego filmu z Denzelem Washingtonem, Thriller akcji Daniela Espinosy z 2012 r. „Safe House” wykonał o wiele lepszą robotę wykorzystując „No Church in the Wild” ponad dekadę temu. Bez wątpienia trudno sprzedać elementy z epoki, ale to po prostu nie jest rozwiązanie.

„Gladiator II” trafi do kin 22 listopada 2024 roku.

Source

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button