Entertainment

Eminem odnosi ogromne zwycięstwo prawne w sporze o znak towarowy gwiazd „RHOP”

Ten triumf jest efektem wielomiesięcznych zmagań prawnych, w tym wniosku rapera w grudniu ubiegłego roku o nakaz ochrony w związku ze sprawą dotyczącą znaku towarowego Shady'ego.

Niedawny wyrok sądu stanowi kamień milowy dla Eminema i prawdopodobnie podwójny powód do świętowania, gdyż fani z niecierpliwością czekają na wydanie jego najnowszego albumu „The Death Of Slim Shady”.

Artykuł jest kontynuowany poniżej reklamy

Eminem zapewnia sobie zwycięstwo prawne, ponieważ zarząd odrzuca wniosek o depozycję w bitwie o znak towarowy

MEGA

Dramat rozpoczął się, gdy gwiazdy reality show Gizelle Bryant i Robyn Dixon próbowały zastrzec nazwę „Reasonably Shady” dla swojej linii produktów.

Eminem twierdził jednak, że użycie przez nich nazwy „Shady” naruszyłoby jego własną markę, budowaną przez dziesięciolecia za pomocą znaków towarowych takich jak „Slim Shady”, „Shady” i „Shady Limited”.

Choć Bryant i Dixon zaprzeczyli jakimkolwiek związkom z marką Eminema, naciskali na złożenie zeznań przez samego rapera.

Ale zespół prawny rapera nie grał w te gierki. Twierdzili, że jego szeroka współpraca, obejmująca przekazanie 2500 stron dokumentów, była wystarczająca, według W kontakcie.

Artykuł jest kontynuowany poniżej reklamy

United States Patent and Trademark Office Board ostatecznie opowiedział się po stronie Eminema. Uznano potrzebę zebrania informacji przez Bryanta i Dixona, ale ustalono również, że bardziej produktywne byłoby przesłuchanie menedżera Eminema, Paula Rosenberga.

Zarząd wskazał, że „Pan Rosenberg, nie [Eminem]pod warunkiem deklaracji popierającej wniosek.” Ta decyzja jest wielkim zwycięstwem Eminema. Chroni jego markę i unika potencjalnego publicznego widowiska, gdyby został zmuszony do osobistego pojawienia się.

Podczas gdy sprawa jest w toku, a obie kobiety mają 30 dni na przesłuchanie Rosenberga, Eminemowi na razie udało się skutecznie obronić swój znak firmowy.

Artykuł jest kontynuowany poniżej reklamy

Raper uniknął zeznań dzięki twierdzeniom o „ograniczonej wiedzy”

Niedawne zwycięstwo Eminema w sporze o znak towarowy z gwiazdami programu „Real Housewives of Potomac” Gizelle Bryant i Robyn Dixon nie było jego jedynym zwycięstwem.

Przed tym zwycięstwem Eminem argumentował, że osobiste stawiennictwo w sądzie byłoby „niepotrzebnie uciążliwym” zadaniem. To uzasadnienie wynikało z jego rzekomej „ograniczonej wiedzy na temat omawianych tematów”.

Ojciec trójki dzieci przedstawił wyjątkowy argument, że chociaż jest posiadaczem zarejestrowanych znaków towarowych „Shady”, „Slim Shady” i „Shady Limited”, nie jest bezpośrednio zaangażowany w codzienne zarządzanie marką.

Co oznacza? Jako wymieniony właściciel i sygnatariusz rejestracji znaków towarowych SHADY będących przedmiotem sporu, Eminem przedstawił sądowi trzech alternatywnych kandydatów, którzy posiadają „wyższą wiedzę niż Mathers na istotne tematy”.

Artykuł jest kontynuowany poniżej reklamy

Wśród nich wymieniono menadżera Eminema, Paula Rosenberga, który odegrał kluczową rolę w rejestracji podejrzanego znaku towarowego, o którym była mowa w tej sprawie.

Raper wskazał również Erica Hahna, dyrektora ds. marketingu Fame House, spółki zależnej Universal Music Group, a także Stuarta Parra, wieloletniego pracownika Eminema zajmującego się licencjami, jako odpowiednich kandydatów na jego miejsce.

Artykuł jest kontynuowany poniżej reklamy

Wewnątrz walki Eminema o ochronę „podejrzanych” znaków towarowych

W lutym ubiegłego roku The Blast poinformował, że raper wniósł sprzeciw wobec ich wniosku o rejestrację znaku towarowego, obawiając się, że zaszkodzi to jego ugruntowanej marce. Dokumenty sądowe jasno przedstawiają obawy Eminema. Stwierdzono w nich:

„Znaki Slim Shady i Shady stały się i są niezwykle cenny symbol Mathersa, jego reputacji i dobrej woli.

Sednem argumentu Eminema jest „zamieszanie”. Obawia się, że fani, którzy kojarzą go mocno ze słowem „Shady”, mogą zostać wprowadzeni w błąd i uwierzyć, że istnieje związek między jego marką a produktami gwiazd reality show.

Historia Eminema dotycząca ochrony jego muzyki

Eminem to nie tylko legenda rapu, to zaciekły obrońca swojej własności artystycznej. Przed obecnym dramatem prawnym gwiazda podjęła już kroki prawne, aby powstrzymać nieautoryzowane wykorzystywanie swojej muzyki w kampaniach politycznych.

W znanym incydencie z sierpnia 2023 r. serwis The Blast poinformował, że ówczesny kandydat na prezydenta Vivek Ramaswamy znalazł się po złej stronie gniewu Eminema.

Ramaswamy, który sam siebie określa jako fana, wskazał „Lose Yourself” jako piosenkę, którą wykorzystał na wydarzeniach kampanijnych.

Ten akt świętowania stał się nieudany, gdy firma zarządzająca prawami Eminema, BMI, wysłała politykowi list z żądaniem zaprzestania i zaniechania. List jasno przedstawiał sprzeciw Eminema wobec nieautoryzowanego wykorzystania jego muzyki. Stwierdzono w nim:

Artykuł jest kontynuowany poniżej reklamy

„BMI uzna każde wykonanie utworu Eminem Works przez kampanię Vivek 2024 od tej daty za istotne naruszenie Umowy, w odniesieniu do którego BMI zastrzega sobie wszelkie prawa i środki zaradcze do tego.”

Krótki koncert Slima Shady'ego w Fortnite doprowadza fanów do wściekłości

Próba Fortnite'a, by podnieść zaangażowanie graczy wirtualnym koncertem Eminema, okazała się spektakularnym fiaskiem. Wyczekiwane wydarzenie na żywo, które odbyło się w grudniu, zapowiadało coś nowego dla graczy: pełnoprawny pokaz Eminema w formie awatara.

Chociaż sam aktor pojawił się jako wirtualny awatar, szybko pojawiło się rozczarowanie. The Blast doniósł, że fani poczuli się oszukani przez ograniczony czas ekranowy Eminema, który wynosił zaledwie cztery minuty i zawierał tylko dwa utwory, „Lose Yourself” i „Godzilla”.

Fani dali upust swojemu gniewowi na platformie społecznościowej X, dawniej znanej jako Twitter. Jeden z użytkowników napisał: „Kupiłem skórkę Eminema bez powodu… 10 godzin oczekiwania i przegapiłem pierwsze wydarzenie na żywo, teraz mogę nawet zalogować się do Fortnite na to o 3… To szaleństwo”.

Artykuł jest kontynuowany poniżej reklamy

Inny sfrustrowany gracz skrytykował sposób, w jaki Fortnite przeprowadziło wydarzenie, zwracając uwagę na problemy takie jak długie kolejki i usterki techniczne.

„Więc czekałem 2 godziny” – opowiadał inny gracz – „gra powiedziała, że ​​nie można się zalogować, gdy czekałem na wydarzenie o 17:00. Teraz mam kolejną półtorej godziny w kolejce… i nie mogę zdążyć na wydarzenie o 23:00”.

Source

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button