News

Japonia obawia się kolejnej „transakcyjnej” prezydentury Trumpa, mówi ekspert z Tokio

Premier Japonii Shinz Abe i prezydent USA Donald Trump odbywają wspólną konferencję prasową w Ogrodzie Różanym w Białym Domu w Waszyngtonie, w czwartek 7 czerwca 2018 r.

Cheriss May | NurPhoto | Getty Images

Pesek powiedział, że japoński rząd był „całkiem pewien, że Biden ma to pod kontrolą”. Jednak po ostatnich zawirowaniach w partii Bidena rządząca w Japonii Liberalno-Demokratyczna Partia ponownie ocenia szanse na „prezydenturę Trumpa 2.0”.

„Myślę, że problem z Trumpem polega na tym, że jest bardzo transakcyjny, nie jest zbyt przewidywalny. Nie jest zbyt lojalny w relacjach nigdzie. Nie wspominając o Azji. Jeśli jesteś Japonią, patrzą w przyszłość i zastanawiają się: 'to może być fascynujących kilka lat dla nas'” – powiedział Pesek.

Szkody kolateralne

Prezydentura Trumpa niepokoi Tokio, ponieważ Japonia poniosła „straty uboczne” podczas jego pierwszej kadencji – powiedział Pesek.

„Pod wieloma względami jego polityka wojny handlowej była wymierzona w Chiny, lecz gospodarka Japonii bardzo ucierpiała w tym okresie.

Trump zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, nałoży 10-procentowe cła na wszystkie towary importowane z całego świata i 60-procentowe cła na towary importowane z Chin.

Autor twierdzi, że „Projekt 2025” popierający Trumpa wywołuje panikę w Japonii

Artykuł z siedzibą w Wielkiej Brytanii Centrum Badań nad Polityką Ekonomiczną w 2019 r. ustalono, że działalność japońskich korporacji międzynarodowych w Chinach ucierpiała na skutek wojny handlowej, zwłaszcza w przypadku filii chińskich, które były w dużym stopniu uzależnione od handlu z Ameryką Północną.

CEPR powiedział: „Doprowadziło to do spadku cen akcji. Wpływ ten jest wzmacniany, gdy chińskie filie są bardziej zintegrowane z łańcuchem wartości MNC – to znaczy, jeśli mają większy udział w imporcie z Japonii”.

„Trump mówił o 60% cłach na towary japońskie. Mówił o 100% cłach na import samochodów. Czy obejmie to japońskich producentów samochodów? Więc jest tu teraz dużo niepewności co do tego, jak może wyglądać następnych pięć lat” – powiedział Pesek.

„Teraz Japonia musi w wielu kwestiach wrócić do deski kreślarskiej i przynajmniej zacząć przygotowywać się na prezydenturę Trumpa 2.0, która nie jest zbyt dobrze przyjmowana [in Tokyo].”

Porozumienia wojskowe

Japonię będą również niepokoić perspektywy bezpieczeństwa regionalnego w kontekście drugiej prezydentury Trumpa, a także kwestie takie jak zakwaterowanie wojsk amerykańskich w ramach układu o wzajemnej obronie między USA a Japonią.

Pesek powiedział, że Trump próbował „wymusić na Japonii pieniądze na ochronę, aby utrzymać wojska amerykańskie”. W 2019 r. Trump poprosił Japonię zapłacić 8 miliardów dolarów za utrzymanie wojsk amerykańskich w kraju.

Zgodnie z warunkami Umowa o wzajemnej obronie między USA a Japonią podpisana w 1960 r.ten Stany Zjednoczone zgodziły się „ponosić przez cały okres obowiązywania niniejszej Umowy, bez żadnych kosztów dla Japonii, wszelkie wydatki związane z utrzymaniem sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Japonii”, z wyłączeniem pewnych konkretnych kosztów, które poniosłaby Japonia, takich jak przekazanie obiektów potrzebnych siłom zbrojnym Stanów Zjednoczonych.

Kwestie bezpieczeństwa narodowego stanowią dla Japonii kwestię priorytetową.

„Pomysł, że Trump odejdzie od [aid to] Pomoc dla Ukrainy z pewnością odbiłaby się szerokim echem tutaj, w Azji” – powiedział Pesek.

Poddałoby to pod wątpliwość gotowość Stanów Zjednoczonych do obrony Tajwanu w przypadku chińskiej inwazji.

Podczas gdy Stany Zjednoczone prowadzą politykę „strategicznej niejednoznaczności” w odniesieniu do swoich zobowiązań obronnych wobec wyspy, Ustawa o stosunkach z Tajwanem z 1979 r. stwierdza, że ​​„jakakolwiek próba określenia przyszłości Tajwanu w sposób inny niż pokojowy,… [is] jest dla Stanów Zjednoczonych powodem do poważnego zaniepokojenia”.

Pesek stwierdził, że choć Japonia nie ma ofensywnej armii, Tokio będzie pod presją, by pomóc Tajwanowi, i nie jest pewne, czy Trump to zrobi.

Osobno, relacje Trumpa z północnokoreańskim przywódcą Kim Dzong Unem również skłoniły go do podjęcia kroków, które były sprzeczne z bezpieczeństwem narodowym Japonii, powiedział Pesek. Na przykład Trump mógłby zaprosić Kima na szczyt w Białym Domu w drugiej kadencji, co byłoby „katastrofą” dla Japonii i Korei Południowej.

W tym momencie zarówno Japonia, jak i Korea Południowa mogłyby zwrócić się w stronę rozwoju broni jądrowej, co „wstrząśnie regionem w bardzo, bardzo znaczący sposób”.

Obecnie Japonia zobowiązała się do „Trzy zasady niejądrowe„wykluczając produkcję, posiadanie lub wprowadzanie broni jądrowej, podczas gdy Korea Południowa zgodziła się w 2023 r. nie rozwijać własnej broni jądrowej w zamian za rozmieszczenie w kraju amerykańskich okrętów podwodnych wyposażonych w broń jądrową.

Source

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button