News

Kenijski premier Ruto odwołał niemal cały rząd po ogólnokrajowych protestach

Decyzja prezydenta zapadła po tygodniach protestów, które zmusiły go do wycofania się z proponowanych podwyżek podatków.

Prezydent Kenii William Ruto ogłosił dymisję niemal całego swojego gabinetu i rozpoczęcie konsultacji w celu utworzenia „szeroko zakrojonego rządu” po masowych protestach antyrządowych.

Ruto stwierdził, że jego decyzja będzie dotyczyła wszystkich ministrów, łącznie z prokuratorem generalnym, nie objęła jednak ministra spraw zagranicznych Musalii Mudavadiego.

„Natychmiast rozpocznę szerokie konsultacje w różnych sektorach, formacjach politycznych i innych Kenijczykach, zarówno w sferze publicznej, jak i prywatnej, w celu utworzenia rządu o szerokim zasięgu” – powiedział Ruto w czwartkowym przemówieniu telewizyjnym do narodu, dodając, że później ogłosi dodatkowe środki.

Kraj wschodnioafrykański został wstrząśnięty po tym, jak pokojowe demonstracje w zeszłym miesiącu, będące wyrazem protestu przeciwko planowanym drastycznym podwyżkom podatków, przerodziły się w śmiertelnie niebezpieczne zamieszki. Policja otworzyła ogień do tłumu, który szturmował parlament Kenii, doprowadzając do jego częściowego podpalenia.

Protesty, w których udział wzięli głównie młodzi ludzie, wpędziły administrację Ruto w najpoważniejszy kryzys w historii jego prezydentury, zmuszając go do zaniechania podwyżek podatków i podjęcia działań mających na celu ograniczenie szkód.

Malcolm Webb z Al-Dżaziry, relacjonujący wydarzenia w Nairobi, powiedział, że niezadowolenie młodzieży z Ruto zaczęło się jeszcze przed zaproponowaniem kontrowersyjnych podwyżek podatków.

„Ruto został wybrany dwa lata temu” – powiedział Webb, „obiecając wyzwolenie biednych pracowników w Kenii… wygrał wybory minimalną liczbą głosów i przy niskiej frekwencji”.

Od tego czasu warunki gospodarcze w Kenii pogorszyły się, co doprowadziło do narastającej krytyki, zwłaszcza w mediach społecznościowych, rządu, który jest również oskarżany o „rażące popisy bogactwa… rzekomą niekompetencję” i nękany skandalami – powiedział Webb.

Protestujący rozchodzą się, gdy kenijska policja spryskuje ich armatką wodną podczas protestu przeciwko proponowanym podwyżkom podatków w ustawie finansowej w centrum Nairobi w Kenii, 25 czerwca 2024 r. [File: Brian Inganga/AP Photo]

Protesty przeciwko podwyżce podatku rozpoczęły się w czerwcu i przerodziły się w szerszą kampanię przeciwko Ruto i jego rządowi. Niektóre demonstracje przerodziły się w akty przemocy, w wyniku których zginęły dziesiątki osób.

W zeszłym tygodniu kenijski przywódca zapowiedział drastyczne cięcia wydatków rządowych w odpowiedzi na rosnące niezadowolenie z budżetów jego gabinetu przeznaczonych na podróże i remonty, podczas gdy zwykli obywatele zmagali się z kryzysem kosztów utrzymania.

Oprócz odrzucenia corocznego projektu ustawy finansowej, obejmującego podwyżki podatków, Ruto próbował również nawiązać kontakt z niektórymi protestującymi, organizując w zeszłym tygodniu na platformie społecznościowej X wydarzenie z udziałem młodych Kenijczyków.

Nie udało się jednak uspokoić części demonstrantów, którzy nadal domagają się jego ustąpienia, używając hashtagu #RutoMustGo i organizując mniejsze wiece w miastach Kenii.

Dług publiczny Kenii wynosi 10 bilionów szylingów (78 mld dolarów), co stanowi około 70 procent jej produktu krajowego brutto (PKB).

Zdaniem Ruto decyzja rządu o zaciągnięciu większych pożyczek spowoduje wzrost deficytu budżetowego z 3,3 proc. do 4,6 proc.

Source link

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button