Entertainment

Najbardziej przerażający moment Homelandera w czwartym sezonie serialu The Boys został improwizowany

Homelander przybywa do laboratorium Vought z prezentem w postaci Fudgie the Whale, firmowego tortu lodowego sprzedawanego w Carvel's. To, co na początku wydaje się przyjacielską wizytą, szybko przeradza się w Homelandera za sprawą Jigsawa w „Pile”. Najpierw rzuca wyzwanie naukowcowi o imieniu Frank na przyjacielską grę w koszykówkę na śmieci, grę, której nauczył się, obserwując Franka przy biurku z wnętrza spalarni. Jako dziecko (wtedy nazywał się John), Homelander był traktowany jak szczur laboratoryjny, a Frank umieścił go w komorze cieplnej, aby sprawdzić, jak jest niezwyciężony. „Mimo że moja skóra się nie zwęgliła, to i tak bardzo bolało” — mówi Homelander, a następnie zmusza Franka do wejścia do tej samej spalarni, aby został spalony żywcem.

Wszyscy naukowcy zdają sobie sprawę, że wszyscy są narażeni na gniew Homelandera, więc kiedy ten zwraca się do Marty'ego, widzowie wiedzą, że nie ma dla niego nic dobrego. Marty nadał Johnowi przydomek „Squirt”, kiedy był nastolatkiem, po tym, jak przyłapał młodego superbohatera na masturbacji. To dość pokręcony komentarz, jak na osobę dorosłą na stanowisku władzy, a zawstydzenie jest wyraźnie zahamował rozwój Homelandera i jego stosunek do seksu jako osoby dorosłej. W ramach zemsty Homeland zmusza Marty'ego do masturbacji przed grupą, jednocześnie wyśmiewając go za niezdolność do orgazmu. W końcu używa swoich laserowych oczu, by przypalić genitalia Marty'ego, ale nie wcześniej niż wybucha maniakalnym śmiechem. Sytuacja jest przerażająca, ale ten śmiech jest wręcz mrożący krew w żyłach.

Według Erica Kripkego, był to pomysł Antony'ego Starra.

Source

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button