News

NATO obiecuje Ukrainie 43 mld dolarów pomocy, „nieodwracalną drogę” do członkostwa

Przywódcy NATO zobowiązali się udzielić Ukrainie co najmniej 43 mld dolarów pomocy wojskowej w ciągu najbliższego roku, aby wzmocnić jej obronę przed Rosją i formalnie ogłosili, że Kijów znajduje się na „nieodwracalnej drodze” do członkostwa w zachodnim sojuszu wojskowym.

Zobowiązania te, zawarte w komunikacie końcowym ze szczytu NATO w Waszyngtonie w środę, pojawiły się w momencie, gdy członkowie sojuszu ogłosili również indywidualne i wspólne kroki mające na celu wzmocnienie bezpieczeństwa Ukrainy i Europy.

Obejmuje to Stany Zjednoczone, Holandię i Danię, które ogłosiły, że pierwsze myśliwce F-16 dostarczone przez NATO trafią w ręce ukraińskich pilotów wojskowych tego lata. Stany Zjednoczone poinformowały również, że w 2026 r. rozmieszczą rakiety dalekiego zasięgu w Niemczech, co jest ważnym krokiem mającym na celu przeciwdziałanie temu, co sojusznicy nazywają rosnącym zagrożeniem dla Europy ze strony Rosji.

Ten ruch wyśle ​​do Niemiec najpotężniejszą broń USA, która będzie bazować na kontynencie europejskim od czasów zimnej wojny. Zostałaby zakazana na mocy Traktatu o Siłach Jądrowych Średniego Zasięgu podpisanego przez USA i Związek Radziecki w 1987 r., ale upadł on w 2019 r.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opublikował na portalu społecznościowym X wpis, w którym wyraził uznanie dla wysiłków NATO zmierzających do wzmocnienia jego sił powietrznych, stwierdzając, że nowe myśliwce „przybliżają sprawiedliwy i trwały pokój, pokazując, że terror musi upaść”.

„Przyszłość Ukrainy jest w NATO”

Mike Hanna z Al-Dżaziry, relacjonujący wydarzenia w Waszyngtonie, poinformował, że NATO zobowiązało się do spełnienia większości postulatów Zełenskiego, zauważając, że oprócz samolotów F-16 sojusz obiecał dostarczyć Ukrainie dziesiątki systemów obrony powietrznej.

„W szczególności USA zgodziły się dostarczyć Ukrainie cztery systemy rakietowe Patriot, podczas gdy inni członkowie zapewniają utrzymanie i konserwację tych systemów. Tak więc prezydent Ukrainy otrzymał większość tego, o co prosił – poza jedną bardzo ważną rzeczą, a mianowicie członkostwem w NATO” – powiedziała Hanna.

Komunikat sojuszu, deklarujący, że „przyszłość Ukrainy jest w NATO”, obiecał dalsze wspieranie Kijowa „na jego nieodwracalnej drodze do pełnej integracji euroatlantyckiej, w tym członkostwa w NATO”. Jednak zaproszenie miałoby nadejść „gdy sojusznicy się zgodzą i zostaną spełnione warunki”, stwierdzono.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podkreślił, że Ukraina nie dołączy do szeregów sojuszu natychmiast, ale zaznaczył, że musi to nastąpić po zakończeniu wojny, aby mieć pewność, że Rosja nigdy więcej nie zaatakuje Kijowa.

O ogólnej pomocy NATO powiedział: „Nie robimy tego, ponieważ chcemy przedłużać wojnę. Robimy to, ponieważ chcemy zakończyć wojnę tak szybko, jak to możliwe”.

USA i niektóre inne kraje sprzeciwiły się członkostwu Ukrainy podczas konfliktu z Rosją, aby uniknąć eskalacji napięć, które mogłyby doprowadzić do większej wojny. Podkreślili również, że Ukraina musi podjąć znaczące kroki w celu rozwiązania problemu korupcji, a także innych reform systemowych.

Komunikat NATO wzmocnił również wcześniejsze wypowiedzi na temat Chin, nazywając je „decydującym czynnikiem” wspierającym rosyjskie wysiłki wojenne na Ukrainie i stwierdzając, że Pekin nadal stwarza systemowe wyzwania dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego.

Stoltenberg powiedział reporterom, że po raz pierwszy 32 sojuszników wspólnie uznało Chiny za decydującego pomocnika w wojnie Rosji i nazwało to ważnym przesłaniem. Powiedział, że NATO nie jest organizacją, która nakłada sankcje, ale dodał: „Ostatecznie to poszczególni sojusznicy będą musieli podejmować decyzje, ale myślę, że przesłanie, które wysyłamy z NATO na tym szczycie, jest bardzo jasne”.

Niepokój o Trumpa

Szef NATO wygłosił również pełną pasji obronę samego sojuszu wojskowego w środę, gdy reporterzy pytali o możliwość, że republikański kandydat na prezydenta Donald Trump, krytyk NATO, mógłby wycofać poparcie USA dla sojuszu, jeśli wygra wybory w listopadzie. Pytania te pojawiają się pośród wzmożonego niepokoju Europejczyków o utrzymanie władzy 81-letniego prezydenta Joe Bidena po tym, jak nieudolnie przeprowadził debatę 27 czerwca.

Stoltenberg, nie wymieniając nazwiska Trumpa, powiedział, że krytyka sojuszu ze strony USA „nie dotyczyła NATO. Dotyczyła sojuszników NATO, którzy nie inwestowali wystarczająco w NATO. I to się zmieniło”.

Podczas gdy Trump ponowił groźbę, że nie będzie bronił żadnego członka NATO przed atakiem Rosji, jeśli jego wydatki na armię nie osiągną celu sojuszu wynoszącego co najmniej 2 procent produktu krajowego brutto (PKB), liczba sojuszników, którzy osiągnęli ten cel od 2021 r., wzrosła z sześciu do 23.

„Stany Zjednoczone zostały zrozumiane” – powiedział Stoltenberg. „Sojusznicy podjęli działania”.

Tymczasem Trump został kilkakrotnie zapytany w Fox News Radio, czy chce, aby USA opuściły NATO. Odpowiedział: „Nie, chcę, aby płacili swoje rachunki”.

Biden podkreślił znaczenie NATO, goszcząc Radę Północnoatlantycką, formalny organ decyzyjny sojuszu, w centrum kongresowym w Waszyngtonie. Zwrócił uwagę, że od czasu objęcia przez niego urzędu nie tylko wzrosły wydatki na wojsko, ale także liczba grup bojowych na wschodniej flance NATO wzrosła dwukrotnie.

„Możemy bronić każdego centymetra terytorium NATO i zrobimy to wspólnie” – powiedział amerykański przywódca.

Oczekuje się, że szczyt przywódców z 32 krajów NATO – plus partnerów z Pacyfiku: Australii, Japonii, Nowej Zelandii i Korei Południowej, a także Ukrainy – będzie jednym z ostatnich wystąpień Bidena na forum międzynarodowym przed wyborami w USA. A na mniej niż cztery miesiące przed wyborami polityczne kłopoty Bidena wiszą nad zgromadzeniem.

Przywódcy NATO „widzą, że Joe Biden prawdopodobnie nie jest już tym samym liderem, którego spotkali rok, dwa czy trzy lata temu, i to ich niepokoi, ponieważ [he has brought] „NATO ponownie w centrum amerykańskiej polityki bezpieczeństwa narodowego”, powiedział były zastępca sekretarza stanu USA ds. publicznych PJ Crowley.

„I uznają również, że chociaż te oświadczenia są cenne, ważne i niezbędne dla przyszłości Ukrainy, potencjalnie mają… ośmiomiesięczny termin ważności, biorąc pod uwagę ugruntowane stanowisko Donalda Trumpa, który jest sceptyczny wobec wszystkich sojuszy, a w szczególności wobec NATO”.

Mimo wszystko, w krótkiej perspektywie, obietnice pomocy są kluczowe – powiedział Crowley.

„W taki czy inny sposób Ukraina musi być utrzymana, musi zostać odbudowana, a jej suwerenność musi być chroniona” – powiedział. A jedną z dróg jest „wzmocnienie pozycji Ukrainy przed koniecznymi negocjacjami, ponieważ myślę, że instynkt Trumpa będzie polegał na negocjacjach i próbie uzyskania najlepszej możliwej umowy, kiedykolwiek zdecyduje się to zrobić”.

Source link

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button